Religia najstarsza idea

Religia i jej najstarsza idea

Dzisiaj, wraz z najwspanialszą z żon, czyli moją  Romą, ruszyliśmy na wycieczkę rowerowa do Pruszkowa, podczas której odwiedziliśmy trzy najstarsze, zabytkowe kościoły w tym mieście. Bardzo lubimy odwiedzać kościoły i tym razem się nie zawiedliśmy, a szczególne wrażenie wywarł na nas kościół w Tworkach.

Od zarania dziejów ludzkość poszukiwała odpowiedzi na pytania o sens istnienia, porządek świata oraz to, co następuje po śmierci. Najstarsze idee religijne nie rodziły się w murach świątyń, lecz w bezpośrednim kontakcie człowieka z potęgą natury.

Trzy zabytkowe świątynie Pruszkowa

Nasza trasa rowerowa pozwoliła nam na własne oczy zobaczyć, jak historia i różne wpływy architektoniczne oraz kulturowe splatały się na przestrzeni wieków w lokalnej architekturze sakralnej:

Kościół Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny na Żbikowie – neogotycka świątynia zaprojektowana przez Henryka Juliana Gaya. Choć obecny murowany budynek powstał na początku XX wieku, historia samej parafii żbikowskiej sięga aż 1236 roku, co czyni ją jedną z najstarszych na Mazowszu.













Kościół św. Kazimierza – wzniesiony w latach 1903–1938 według projektu Czesława Domaniewskiego. Charakteryzuje się pięknym stylem neoromańsko-gotyckim, łączącym surowość form romańskich z przestronnym, gotyckim wnętrzem.




Kościół Przemienienia Pańskiego w Tworkach – nasz absolutny faworyt tej wyprawy. Świątynia ta powstała pierwotnie w latach 1904–1906 jako prawosławna cerkiew św. Aleksego dla rosyjskich pracowników tamtejszego szpitala. Zaprojektowana przez Piotra Feddersa, reprezentuje unikalny styl ormiański, wzorowany na średniowiecznej architekturze sakralnej Armenii. W 1928 roku została przekształcona w rzymskokatolicki kościół parafialny, jednak do dziś zachwyca oryginalną architekturą wschodnią, freskami oraz piękną posadzką.








Niezależnie od formy i stylu architektonicznego, najstarsza i najbardziej uniwersalna idea leżąca u podstaw każdej religii była potrzeba oswojenia nieznanego oraz odnalezienia porządku w otaczającym nas chaosie wszechświata. Religia to bardzo trwała idea, która wznosi wielkie budowle i powoduje, że ludzie chcą się nimi opiekować, nadając im nowe kształty oraz dodając nowe elementy.

W drodze powrotnej odwiedziliśmy też cmentarz żołnierzy Kampanii Wrześniowej zmarłych od ran.




Wizyta w Cytadeli Warszawskiej – spotkanie z historią

 Dzisiejszy dzień przyniósł nam z Romą niezwykłe, choć pełne zadumy przeżycie. Wybraliśmy się do Cytadeli Warszawskiej, miejsca, które na mapie stolicy jest symbolem martyrologii i walki o wolność.

Muszę przyznać, że podczas zwiedzania czułem się niemal jak dziecko – towarzyszył mi ten sam dreszcz emocji, który pojawia się przy odkrywaniu nowych, nieznanych dotąd kart historii. To było naprawdę budujące doświadczenie, móc na własne oczy zobaczyć mury, które widziały tak wiele.

Z drugiej jednak strony, w sercu czułem ogromny smutek. Stojąc przy Bramie Straceń i patrząc na te zimne mury, trudno nie myśleć o losach Polaków, którzy byli tu katowani i przetrzymywani w mrocznych czasach zaborów. Ta rzeka historii, płynąca przez Cytadelę, jest bolesna i skłania do głębokiej refleksji.

Zaskoczyło mnie również to, jak niesamowitą determinacją musiał wykazać się Józef Piłsudski, który udawał chorego psychicznie, aby móc wydostać się z murów Cytadeli. To uświadamia, jak ekstremalne środki podejmowano w walce o sprawę. Ponadto, ogromne wrażenie zrobiło na mnie, jak nowoczesne i przemyślane są te nowe przestrzenie wystawiennicze w powstającym tuż obok 10 Pawilonu, Muzeum Historii Polski.

Niezwykle ciekawym elementem zwiedzania jest ekspozycja plenerowa, gdzie „pod chmurką” można zobaczyć czołgi w różnych wersjach. Pokazują one fascynującą historię rozwoju tego sprzętu, zwłaszcza w okresie Polski Ludowej. Warto podkreślić, że Cytadela to obecnie ogromny obszar muzealny na Żoliborzu, który pozwala prześledzić ostatnie 200 lat historii Polski. Znajduje się tu Muzeum Wojska Polskiego oraz poruszające Muzeum Katyńskie. Choć Muzeum Historii Polski nie jest jeszcze w pełni dostępne, to już teraz zachwyca swoją bryłą i niesamowitym tarasem widokowym, z którego podziwialiśmy panoramę całej Warszawy.

Mimo ciężaru gatunkowego tych wspomnień, cieszę się, że mogliśmy z Romą odwiedzić to miejsce. Poznawanie takich zakątków pozwala jeszcze lepiej zrozumieć naszą przeszłość i docenić wolność, którą mamy dzisiaj.






























Wystawa czasowa, pierwszy Polak w kosmosie Mirosław Hermaszewski.
 





Muzeum Historii Polski i Muzeum Wojska Polskiego




















Polecany post

Rugia filmik z wyprawy jest już gotowy!

 Zapraszam do oglądania!

Popularne posty