231 km za nami przygoda przed nami

Wiola ze swymi  synami w drodze do Kielc w zeszłym tygodniu a jakże na rowerach pokonała 240 km. Wymienialiśmy się doświadczeniami.
Postanowiliśmy. Kontynuujemy naszą przygodę. Pozostało 170 km. Do poniedziałku 5 sierpnia wypoczywamy i kąpiemy się w kaszubskich jeziorach.

Urodziny Marysi i życzenia

Wczoraj nasza przyjaciółka Zofia przysłała zdjęcie z pod pomnika Małego Powstańca. Tysiące świeczek, podniosły nastrój na Nowym i Starym Mieście w Warszawie. 1 sierpnia to dla nas data szczególna również z innego powodu. Maria skończyła 10 lat. Było uroczyście. Zapomnieliśmy trochę o wypadku. Razem z Ewą i Andrzejem ich dziećmi, oraz Stanisławem i naszymi dziećmi zaśpiewaliśmy sto lat. Powinienem dodać, że Maria sto lat wczoraj usłyszała kilkanaście razy od wszystkich których spotkaliśmy.
Dziękujemy jeszcze raz za serdeczne i ciepłe przyjęcie, za dobre słowa i życzenia dalszej bezkolizyjnej drogi. Dobrze jest mieć życzliwych ludzi na swojej drodze.

III upadek, zwątpienie

Maria zaczepiła o krawężnik i zaliczyła wywrotkę. Skończyło się na zadrapaniach i utracie 1/3 zęba. Kask uratował głowę. To naprawdę działa. Dziś wizyta u dentysty...
Przeżyliśmy chwilę zwątpienia w sens całej wyprawy.
Rower Marii zostawiliśmy u cioci Haliny w Paczewie.
Maria upadek zniosła dzielnie nawet nie zapłakała, wsiadła do przyczepki i pojechała z nami w dalszą drogę.
Ta droga piękna jak Kaszuby, kwintesencja Kaszub wymaga dobrego przygotowania. Po raz pierwszy mieliśmy bóle mięśni z wysiłku.

Polecany post

Rugia filmik z wyprawy jest już gotowy!

 Zapraszam do oglądania!

Popularne posty