Spotkania

Odwiedziliśmy dziś Genię i Basię - trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.
W Tuchlinie Ciocia Jadzia powiedziała, że do końca życia będzie pamiętać nasze małe dzieci w drodze i po kaszubsku pół żartem pół serio dodała "wa nie jesta rychtych w głowie" czyli nie mamy dobrze jako rodzice poukładane w głowach.


Odwiedziliśmy grób moich rodziców. To już rok jak mama odeszła i ponad 6 lat jak nie ma z nami taty.

Sławka kuzyna spotkaliśmy w drodze do Sierakowic - zdjęcie poniżej.

W Puzdrowie odwiedziliśmy Mirka z synem Gracjanem, Wentów.
Przywitaliśmy Natalię w jej salonie Atrium.

W Sierakowicach spotkaliśmy Anię Cichy naszą sąsiadkę z Warszawy -świat naprawdę jest mały.
Zobaczyliśmy się również z ciocią Agnieszką Gosz, Damianem, Asią, Alą. Dziękujemy pięknie za obiad i pyszne lody i za prezent dla Marii i Brunona.
Wyjeżdżając z Sierakowic spotkaliśmy również ciocię Wandę Pranczk z którą zamieniliśmy kilka słów. Z wujem Leonem dziś seniorem rodu widzieliśmy się tylko w przelocie.
Dzień obfitował we wspomnienia. Byliśmy u siebie.
Trzymamy kciuki za zdrowie naszej cioci Jadwigi z Sierakowic. Żałujemy, że nie mogliśmy się spotkać...





Szarłata

Dotarliśmy na miejsce jak zwykle z przygodami o których jutro napiszę. Zdecydowanie najbardziej wymagający odcinek z dotychczasowych. Jesteśmy wszyscy skonani. Do usłyszenia.


Nasz pies Brega czekała na nas z utęsknieniem.



Łóżko

Dziś mogliśmy się wyspać w łóżkach :) Dzieci cały wieczór oglądały TV, nawet reklamy są dla nich ciekawe (w domu nie mają takiej możliwości). Zjemy śniadanie i ruszamy. Edmund swoim 3 letnim głosikiem dodaje "jestem królem świata". Kto mu takie rzeczy opowiada?... :)))

Polecany post

Rugia filmik z wyprawy jest już gotowy!

 Zapraszam do oglądania!

Popularne posty