Samopoczucie

- Nie ma jak wyjechać z rana z domu na rowerze na krótki spacer - powiedziała najlepsza z żon po powrocie ze szkoły Edmunda - Po takiej przejażdżce mam energię na cały dzień :)
Minus 5 stopni, puste ulice i samochody pędzące gdzieś w przedświatecznej już atmosferze. Mam trochę stracha po ostatniej wywrotce...

Łańcuch rdzewieje szybko od soli na ulicach nie mówiąc o błocie przylepiajacym się do roweru. W tym roku zrobię 2600km czyli założonego dystansu na początku 2016 nie pokonam ale nie jest mi z tym bardzo źle; )

Gołoledź

Przejazd tramwajowy. Nowiusienki oddany do użytku na początku roku. Chodnik gładki plus marznący deszcz o 21szej równa się wywrotka. Poszło tak szybko, że nawet kierownicy nie póściłem. Sunąłem się jeszcze ze 4 metry i to zamortyzowało upadek. Oprócz pobrudzonych ubrań i małego stłuczenia nic się nie stało. Leon zapomniał butów do szkoły, a ja zapomniałem być ostrożny...

Uzupełniłem wpis następnego dnia. Prawe ramię i bark bolą...

Zima i check lista

Dziś rano w drodze do szkoły z Leonem.
- Gdzie masz rękawice - pytam synka. Patrzy na mnie ja na niego.
- A w kapciach nie byłoby wygodniej? - Kończę zdanie spoglądając na jego letnie adidasy. Dziś jest mróz i spadło trochę śniegu...
- Zapomniałem.
- Leon ogarnij się!
Pani na przejściu dla pieszych patrzy na mnie z dezaprobatą.
- Od jutra robimy check listę przed wyjściem. Kask jest? - kontynuuje.
- Jest - odpowiada Leon już z uśmiechem.
- Rękawiczki? - Będą - podsumowuje synek.
Jak tu nie kochać bystrzaka :)

Polecany post

Rugia filmik z wyprawy jest już gotowy!

 Zapraszam do oglądania!

Popularne posty